Dlaczego „Total Casino” prosi o te same dokumenty dwa razy?

Pewien członek prywatnej grupy na Facebooku „Totalcasino i inne KASYNA online – DYSKUSJA” gdzie na temat kasyn online dyskutują miłośnicy hazardu, opublikował taki niepokojący wpis:

Oszaleje… Od środy czekam na weryfikację wyciągów pdf. Wysłałem wszystko w czwartek, a dziś już środa i nadal cisza.. zlecone wcześniej pieniądze mają już status zaakceptowane. A konto dalej zawieszone, dlaczego u nich to tyle trwa … Dzis ponownie te same wyciągi wysłane, bo tak prosili na infolinii by zrobic

O opinię poprosiliśmy eksperta. Poniżej zamieszczamy ją w całości. Jest ona skierowana bezpośrednio do autora posta.

Domniemuję, że chodzi o Total Casino. Jeżeli tak, to mamy do czynienia z kasynem należącym do Totalizatora Sportowego, czyli spółki Skarbu Państwa.

A skoro wchodzimy w struktury państwowe, to przestajemy patrzeć na czas tak prymitywnie jak zwykły obywatel.

Piszesz, że od środy czekasz na weryfikację, po czym dodajesz, że wszystko wysłałeś w czwartek. I tutaj prawdopodobnie popełniasz podstawowy błąd: zakładasz, że Total Casino funkcjonuje w tej samej czasoprzestrzeni co reszta społeczeństwa.

Nie musi.

Całkiem możliwe, że procedura weryfikacyjna rozpoczęła się już w środę, czyli dzień przed otrzymaniem dokumentów. W normalnej prywatnej firmie byłoby to niepokojące. W spółce państwowej może oznaczać po prostu bardzo dobrą współpracę między działami albo dostęp Departamentu Weryfikacji PDF do informacji, których jeszcze nie posiada klient.

Szczególnie interesujący jest natomiast status wypłaty: „zaakceptowana”.

Tu sytuacja robi się poważna. Skoro jest zaakceptowana, to znaczy, że ktoś ją zaakceptował. Prawdopodobnie istnieje więc Dział Akceptacji Wypłat. Dalej sprawa może zostać przekazana do Działu Wypłat Zaakceptowanych, następnie do Sekcji Realizacji Wypłat Zaakceptowanych, a później – jeżeli wszystko pójdzie dobrze – do osoby odpowiedzialnej za sprawdzenie, czy zaakceptowane zlecenie wypłaty zostało prawidłowo przekazane do realizacji przez Sekcję Realizacji Wypłat Zaakceptowanych.

I nie należy tych ludzi poganiać. Oni są w pracy.

Najbardziej fascynuje mnie jednak ponowne wysłanie tych samych wyciągów PDF, bo tak poleciła infolinia.

Pierwsze egzemplarze przecież już zostały przesłane (już nieistotne, czy w środę, czy w czwartek) i powinny znajdować się na odpowiednio zabezpieczonych serwerach albo w systemach przechowywania danych (nieistotne, czy od środy, czy od czwartku). Mówimy w końcu o instytucji zajmującej się pieniędzmi i o dokumentacji bankowej, a nie o liście zakupów zapisanej w Notatniku.

Oczywiście istnieje jeszcze jedna możliwość. Jeżeli infrastruktura Total Casino korzysta gdzieś z rozwiązań sygnowanych nazwiskiem McAfee – firmy stworzonej przez Johna McAfee – to nie można całkowicie wykluczyć, że jakaś wyspecjalizowana grupa z Rosji, Chin albo Korei Północnej przeprowadziła operację cybernetyczną, której jedynym strategicznym celem było zdobycie właśnie tych konkretnych wyciągów PDF.

I tutaj już naprawdę trzeba zrobić własny rachunek sumienia i przypomnieć sobie ostatnie kilka miesięcy. Komu można było nadepnąć na odcisk, z kim wejść w konflikt, czyje interesy naruszyć albo komu dać wystarczający powód, żeby uznał te konkretne wyciągi bankowe za materiał wart zaangażowania międzynarodowych zasobów cyberwywiadowczych.

W takim przypadku ponowne wysłanie dokumentów jest całkowicie logiczne. Pierwszy pakiet przejął przeciwnik, więc administracja wysyła prośbę o drugi.

Natomiast jedna rzecz rzeczywiście wymaga ustalenia.

Piszesz: „prosili na infolinii”.

Czy kontakt był z Twojej strony?

Bo jeżeli to infolinia skontaktowała się z Tobą, zachowałbym daleko idącą czujność. Rozmówcę należy samodzielnie zweryfikować. Najlepiej zgodnie z procedurami, które instytucje finansowe tak chętnie stosują wobec klientów: poprosić konsultanta o podanie imienia, nazwiska, daty urodzenia, numeru PESEL oraz nazwiska panieńskiego matki.

Jeżeli zacznie protestować, można spokojnie odpowiedzieć:

„Rozumiem, ale bez pozytywnej weryfikacji nie mogę kontynuować rozmowy.”

I dopiero wtedy naprawdę zaczyna się partnerska relacja klient–instytucja.

A co do samej weryfikacji – spokojnie.

Skoro zaczęła się w środę, a dokumenty wysłałeś w czwartek, to według stosowanej tam metodologii powinna być już zakończona we wtorek.

Starałem się przeanalizować sprawę możliwie wyczerpująco i pomóc w granicach dostępnych mi kompetencji.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button